Kamil Witkowski nowym trenerem Powiślaka
Dodane przez Patryk dnia 23.05.2020 14:00

Zarząd K.S. Powiślak Końskowola informuje, że w dniu 23 maja 2020 r. nowym szkoleniowcem naszego klubu został Kamil Witkowski.

35-letni szkoleniowiec podczas swojej kariery piłkarskiej rozegrał na pozycji napastnika blisko 40 meczów w Ekstraklasie, 100 meczów w 1 lidze oraz 50 meczów w 2 lidze. Występował w takich drużynach jak Wisła Kraków, Cracovia Kraków, Górnik Łęczna, Górnik Polkowice czy Znicz Pruszków. Był również zawodnikiem Motoru Lublin, Orląt Radzyń Podlaski, Lublinianki Lublin czy Lewartu Lubartów. Należy również wspomnieć, że był powoływany przez Leo Beenhakkera do Reprezentacji Polski.

Jako trener zaczynał w Stanach Zjednoczonych, a następnie był szkoleniowcem rocznika 2006 w Motorze Lublin. W ubiegłym sezonie trenował rezerwy Motoru, które zakończyły sezon bez utraty żadnego punktu, zdobywając 118 bramek, a tracąc zaledwie 5.

"W trakcie swojej kariery piłkarskiej miałem okazję występować w takich klubach jak Wisła Kraków, Cracovia Kraków czy Górnik Łęczna. Byłem również powoływany do kadry Reprezentacji Polski, gdy selekcjonerem był Leo Beenhakker. Pracowałem z jednymi z najlepszych trenerów w Polsce, takimi jak Wojciech Stawowy, Orest Lenczyk czy Henryk Kasperczak, także mam jakieś boiskowe doświadczenie - może nie najwyższe ale coś na pewno z tego wyciągnąłem, jeżeli chodzi o moją karierę zawodniczą, która ma przełożenie na karierę trenerską. Co do kariery trenerskiej zaczynałem w Stanach w akademii, następnie wróciłem do Polski i dostałem propozycję z Motoru Lublin. Na początek rocznik 2006. Przejmując tę drużynę każdy w klubie mówił, że jest to najsłabszy rocznik - Duńczyk Cup 13 miejsce na 14 drużyn, praktycznie wszystkie turnieje były zakończone na ostatnim miejscu. W pierwszym sezonie po objęciu zespołu udało się zdobyć mistrzostwo województwa i wygrać turnieje ogólnopolskie. Myślę, że nasza wspólna praca pokazała, że idziemy w dobrym kierunku. Nieco później dostałem propozycję, aby zostać trenerem napastników w klubie oraz jeszcze jedną propozycję od ludzi, którzy bardzo mocno we mnie wierzyli. Był to projekt długoplanowy, czyli rezerwy Motoru Lublin. Wydaje mi się, że wspólnie z klubem i koordynatorem Tomkiem Jasikiem, Wojtkiem Stefańskim zrobiliśmy naprawdę dobrą robotę, bo nigdy nie pozwoliliśmy na to, żeby Motor stracił punkty w meczach w niskiej klasie rozgrywkowej. Możemy być dumni z tego, że zdobyliśmy 118 bramek, tracąc tylko 5. Boli mnie tylko to, że przez pół roku nikt mi nawet nie podziękował i nie wymienił mojego nazwiska, że jestem trenerem tej drużyny. Cóż, takie jest życie i życzę Motorowi powodzenia odchodząc z klubu. Co do Powiślaka planem jest zatrzymanie zawodników, którzy mają propozycje z innych drużyn. Wygrywając Puchar Polski na szczeblu okręgu lubelskiego i zajmując dosyć wysokie miejsca w IV lidze jasne jest, że mają jakieś propozycje i trzeba tych chłopców po prostu zatrzymać. Dodatkowo trzeba wzmocnić kadrę, a czas pokaże co z tego wyjdzie. Ja jestem optymistą i mierze wysoko. Nie chcemy głośno mówić, chcemy po prostu pracować." - skomentował nowy szkoleniowiec Powiślaka, Kamil Witkowski.

Nowemu trenerowi życzymy samych sukcesów w reprezentowaniu żółto-niebieskich barw.

Post na Facebook'u
Post na Instagramie